Menu główne
Czy mogę prosić o rabat? NIE! - czyli jak odmawiać

Czy mogę prosić o rabat? NIE! - czyli jak odmawiać

Zapewne nie raz spotkałeś się, drogi Czytelniku, z prośbą o rabat, czy dodatkową zniżkę. Jeśli nie widzisz w tym problemu, to nie marnuj czasu - idź na youtube poogladać śmieszne kotki ;)

Ja oraz moi pracownicy nie raz zostaliśmy postawieni pod ścianą i ostrzelani pytaniami o dodatkowe upusty (dodatkowe? to jakieś już były?...). W związku z tym, że szanując Klientów staramy się być z nimi w relacji WIN-WIN, czyli obie strony wygrywają, musimy im grzecznie odmówić. W przeciwnym wypadku nie będzie obu stron wygranych, tylko klient przejmie kontrolę, a my z podkulonym ogonem będziemy pracowali poniżej naszych oczekiwań.

Jak zatem odmówić udzielenia zniżki lub rabatu?!

Opcji jest wiele, poniżej opowiem Wam o kilku, które zostały przez nas przetestowane i działają... lub nie :)

Opcja 1
Zacznę od tej, która nie działa... Sam zdecyduj, czy chcesz jej używać. Nie tak dawno temu odezwał się do nas klient, z którym rzekomo rozmawialiśmy w poprzednim roku nt. wyceny montażu klimatyzacji (rzekomo, bo nie ma na to żadnego dowodu, ale klient sugeruje, że tak było i wówczas ceny były niższe o 1000zł). Upiera się, żeby dać mu rabat. Więc pod natchnieniem chwili i emocji odpisałem, że od kilku dobrych lat płacę do ZUSu co miesiąc niemałe kwoty, zapytałem ich o rabacik w związku z tym, że jestem ich stałym klientem, jednak nie dostałem takowego, dlaczego więc on jako nowy klient ma u nas dostać jakiś rabat? Kontakt z klientem się urwał. Dlatego nie polecam tego rozwiązania. Z drugiej jednak strony może to i dobrze. Należy się szanować, jeśli klient na dzień dobry zaczyna się targować, to nie wróży nic dobrego na przyszłość. 
Miałem też sytuacje, że rozmawiam z klientką nt. jej koncepcji przygotowania reklam w salonie fryzjerskim, na co wpada jej mąż i bez przywitania mówi mi, że reklamy potrzebują na piątek (był wtorek), ile to będzie kosztowało i dlaczego tak drogo? - zagotowało się we mnie, po chwili odsapnięcia stwierdziłem, że muszę to przeliczyć, więc ceny nie podam mu od razu. Mając doświadczenie z tego typu ludźmi - od razu zarządałem zaliczki, bez której nie przystąpimy do realizacji (jeśli Cię to interesuje, to salon otworzył się po dwóch miesiącach od naszego spotkania - i to nie z mojej winy, bo remont się przedłużył).

Opcja 2
Przejdźmy do rozwiązań, które działają. Jeśli Twoja sytuacja na to pozwala i jesteś w stanie udzielić rabatu klientom, bo Twoje marże są wysokie, albo jesteś już milionerem i pracujesz dla przyjemności, to możesz spróbować odpowiedzieć klientowi w następujący sposób:

Szanowny Klienci, mam nadzieję, że nasza współpraca będzie przebiegała pomyślnie dla obu stron, mając na uwadze Twoje dobro postaramy się o wkalkulowanie rabatu przy kolejnym zamówieniu. Teraz niestety nie możemy go udzielić, bo dopiero będziemy się poznawali i nie wiemy jak przebiegnie współpraca. Nie chcielibyśmy pracować na niskiej marży, co mogłoby się przenieść na jakość obsługi (czy usługi - zależnie czym się zajmujesz).


Opcja 3
Jeśli jesteś pracownikiem możesz spróbować prostego acz skutecznego:

Bardzo chętnie udzieliłbym Pani zniżki, niestety szef nie wyraża zgody.


Opcja 4
Możesz także spróbować w następujący sposób:

Podczas przygotowywania wyceny zostały wzięte pod uwagę materiały wysokiej jakości (np. sztywny biały papier do wizytówek), jeśli będziemy chcieli zejść z ceny, to tylko kosztem jakości końcowego produktu (np. wizytówek), nie jest to  dobrym rozwiązaniem biorąc pod uwagę, że zaoszczędzić można około 5-10%. Jednak Pan podejmie najlepszą decyzje.
Ten sposób stosuję osobiście najczęściej i muszę przyznać, że się sprawdza. Słyszałem też ostatnio w jednej audycji, że cena to zbiór atrybutów danego produktu lub usługi, za który klient jest w stanie zapłacić. Jeśli klient chce negocjować cenę - to jest to błędem, ponieważ negocjować możemy atrybuty produktu, czyli np. w warsztacie samochodowym: gwarancja na podzespoły, oryginalne części, szybkość. Klient chce zrobić coś taniej? Stwierdzasz, że możemy wykorzystać olej nieco tańszy gorszego producenta, no i naprawa może być zrobiona za tydzień, bo w tym tygodniu masz klientów, którzy są w stanie zapłacić inną cenę.

 

Jak widzisz sposób jest dużo, warto zachować asertywność - bo dobrze wiesz jak pracuje się za niskie wynagrodzenie. Musimy się wzajemnie szanować z klientem, nie można tego jednak osiągnąć próbując obciąć komuś wynagrodzenie. Kilka ciekawych pomysłów w pierwszym komentarzu opisuje Mateusz.

Zastanawiającym jest fakt, że tylko w niektórych branżach spotykamy się z targowaniem. Nie widziałem, żeby ktoś podchodząc do kasjera w McDonald's poporosił: wie Pan co, mam 2,67zł poproszę Cheeseburger'a, albo inna sytuacja na stacji benzynowej: Dzień dobry, chciałem zapłacić za paliwo ze stanowiska nr 4, tam wyszło 234zł, ale zróbmy z tego 200 ok? Klienci proszą o rabat raczej w przypadku usług, jednak też nie wszystkich, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, że pójdzie ktoś do prawnika, czy lekarza i będzie jęczał o zniżkę.

A Wy jakie macie przemyślenia nt. rabatowania? Chętnie poznam Wasze opinie w komentarzach!

Dawid Szczepaniec

Przedsiębiorca i wizjoner z głową pełną pomysłów. Działa w wielku branżach. Jego firma GR4 zajmuje się m.in. reklamą, klimatyzacją, galanterią i informatyką. Od pierwszych dni ze stałym łączem Internetowym w domu zaczął zastanawiać się jak można zarabiać w e-świecie - w ten sposób zaczął od systemów GPTR. Pierwsze większe pieniądze zarobił w wieku kilkunastu lat handlując na allegro koszulkami rowerowymi zakupowanymi w pobliskim hipermarkecie.

Podczas studiów założył za pośrednictwem AIP swój pion, a po skończeniu Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach założył firmę.

Z roku na rok jego firma notuje coraz lepsze wyniki zwiększając swoje udziały w rynku i wprowadzając kolejne produkty do swojej oferty.

W wolnych chwilach uprawia sporty (bieganie, kolarstwo górskie, siłownia) oraz poszerza swoją wiedzę z zakresu rozwoju osobistego.

Powrót na górę

Nasz newsletter

Zapisz się na naszą listę. Pamiętaj - my też nie lubimy spamu!
Please wait

Bestseller

Ajurweda w praktyce. Jak współcześnie stosować starożytną sztukę leczenia
  • Autor: Agnieszka Wielobób, Maciej Wielobób
  • Cena: 29.90 zł
  • Marka: Sensus
  • Status: Dostępna
  • Typ: Książka
Dodaj Ajurweda w praktyce. Jak współcześnie stosować starożytną sztukę leczenia do koszyka

Książka Dnia

Joga dla ciała, oddechu i umysłu. Program przywracania równowagi życiowej
  • Autor: A.G. Mohan
  • Zniżka: 19%
  • Cena: 34.90 27.92 zł
  • Marka: Sensus
  • Status: Dostępna
  • Typ: Książka
Dodaj Joga dla ciała, oddechu i umysłu. Program przywracania równowagi życiowej do koszyka

Losowa Książka

  • Autor:
  • Cena:
  • Marka:
  • Status:
  • Typ: Książka

Książka chwilowo niedostępna.

Logowanie

Zarejestruj się